Zawartosc tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

 
UWAGA!

 Terminy składania wniosków

na nowy okres zasiłkowy 2017/2018:

- FUNDUSZ ALIMENTACYJNY

od 1 sierpnia

- 500+ od 1 sierpnia

- ZASIŁKI RODZINNE od 1 września

 

 

Mapy

                mapy

Kultura

WSSE Invest-Park

 

                       

 

eealogo                      

 

 

 

Ze szkolnego podwórka
Sołectwa
Szukaj
-
Ankieta
 
 
 
  
 
  
 
   URZĄD GMINY KŁODZKO
   ul. Okrzei 8A
   57 - 300 Kłodzko
   powiat kłodzki
   województwo dolnośląskie

   Tel. (74) 647 41 00
   Fax (74) 647 41 03

   e-mail: ug@gmina.klodzko.pl
   www.gmina.klodzko.pl

   www.bip.ug-klodzko.dolnyslask.pl

 

   Godziny pracy:

   od poniedziałku do piątku w godz.: 7.30 - 15.30

  

   Kasa  Urzędu czynna:

   od poniedziałku do piątku w godz.:

   8.00 - 11.00 i 11.30 - 13.30




Święcko



DANE STATYSTYCZNE

powierzchnia 477 ha
liczba mieszkańców – 253
Sołtys: Karol Omachel, tel. 502122168

Samorządowy koordynator wsi: Marcin Kluczyński, tel. 074 6474138

Opiekun świetlicy: Teresa Omachel, tel. 74 8714133

 

 

Więcej…

Dlaczego wywyższono węża


Tuż  przy  drodze  z Kłodzka do Wałbrzycha w Święcku rzuca się w oczy   barokowy   kościół   św.   Floriana.  Wizerunek  świętego umieszczono  tutaj  nie  tylko  na  frontonie,  ale  i na cokole rozbudowanej  grupy  figuralnej  z  przełomu  XVIII i XIX wieku, stojącej przed kościołem. Przedstawia ona ukrzyżowanie. Mało kto jednak  zwraca uwagę na to, że ku stopom Jezusa pełza... wąż.

To niezwykle rzadkie przedstawienie w sztuce, przynajmniej na ziemi kłodzkiej. Skąd się wzięło? Miedziany wąż to starotestamentowy typ ukrzyżowanego Zbawiciela, czyli  Chrystusa.  Pewnie wielu to zdziwi - ze względu na budowę ciała  i  sposób  bycia  wąż  uważany  jest  przecież za jedno z najmniej  przyjaznych  człowiekowi zwierząt. Okazuje się jednak, że  nie  zawsze  tak  było.  Starożytni Egipcjanie uważali, że w świecie  zmarłych  przebywają  węże-demony  zionące  ogniem  lub uzbrojone  w  długie  noże. Z drugiej zaś strony wąż będąc okiem bożka  słońca  Re  chroni  przed  wszelkim  złem. Przybierał też postać Ureusza, umieszczaną na czole przez faraonów. Co więcej - w  starożytności węże były często zwierzętami domowymi. O kotach nie  było  jeszcze  mowy,  więc  to one tępiły myszy. Bawiły się nimi...  dzieci,  a panie nosiły je na piersiach, dla ochłody. U starożytnych Greków wąż był symbolem śmierci, ale jednak poprzez ciągłe  powracanie  do  życia  uważano,  że  jest spokrewniony z księżycem   -   kojarzono   go   z   odradzaniem   się  życia  i nieśmiertelnością.  Dla Plutarcha wąż reprezentuje bóstwo, które karmi  się  własnym ciałem: w nim wszystko się zaczyna i kończy. Przekonanie  o  zdolności  samopożerania  się  wężów  wzięło się zapewne  z  dawnych  wyobrażeń  węża ułożonego w okrąg z własnym ogonem  w  paszczy.  Tak  to wąż pożerający własny ogon stał się symbolem   wieczności.   Zinterpretowano  tak  zapewne  coroczne zrzucanie   przez  węża  skóry.  Uznano  go  za  symbol  odnowy, uzdrowienia,  skojarzono  z  odradzaniem się ludzkiego życia i z nieśmiertelnością   (oznaką   profesji   lekarskiej  jest  wciąż okręcający się wokół laski wąż Eskulapa). W  Święcku  wąż  podąża w kierunku Ukrzyżowanego. Jeśli wąż jest starotestamentowym    typem    ukrzyżowanego    (tak    twierdzi przynajmniej M.Lurker w "Słowniku obrazów i symboli biblijnych, Poznań  1989),  to  należy  cofnąć się do Księgi Liczb, w której napisano,  że kiedy skruszeni Izraelici poczęli wyznawać grzechy i  zwrócili  się  do  Mojżesza  o  wstawiennictwo,  Bóg rozkazał zawiesić  na  polu  miedzianego węża. "Jeśli kogoś wąż ukąsił, a ukąszony  spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu" (Lb 21,  7m).  Trudno,  by nie przyszła skrucha, skoro wcześniej Bóg zesłał  na szemrzących przeciwko niemu Izraelitów jako karę węże ogniste.  Wąż  wybrany został tutaj nieprzypadkowo. Kształt węża przybrał szatan, chcąc skusić do złego Adama i Ewę. Udało mu się to  m.in. dlatego, że - jak pisze Księga Rodzaju - "był bardziej przebiegły  niż wszystkie zwierzęta lądowe". Sprowadził na ludzi śmierć,  choć zapewniał ich, że nie umrą i będą równi Bogu. Kara spotkała  także  węża.  Bóg  rzucił  na  niego przekleństwo: "Na brzuchu  będziesz  się  czołgał  i  proch  będziesz  jadł  przez wszystkie dni twego istnienia"(Rdz 3, 14). Skrucha ludu Izraeala na  pustyni  sprawiła  jednak,  że  wąż  -  zwierzę uznane przez przekleństwo  Boże  za  najpodlejsze  -  miał przynieść ocalenie całemu  ludowi.  I  tak  się stało. Jezus przedstawił węża nawet swym  uczniom  jako  wzór  roztropności:  "Bądźcie roztropni jak węże,  a  nieskazitelni  jak  gołębice" (Mt 10, 16). Św. Jan zaś przypominał,  że  "Jak  Mojżesz  wywyższył  węża na pustyni, tak potrzeba,  by  wywyższono  Syna  Człowieczego,  aby każdy, kto w Niego  wierzy,  miał  życie  wieczne"  (J  3,  14-15). I tu mamy rozwiązanie  naszej  zagadki.  Wąż  pełznący  w górę krzyża jest łącznikiem  między  Starym  i Nowym Testamentem. Autor rzeźby ze Święcka  nawiązuje  tym samym do Protoewangelii, czyli pierwszej dobrej  nowiny  o  Mesjaszu,  którego  miał  zesłać  Bóg. Według niektórych  egzegetów  zawarta jest ona w zdaniu zapisanym przez Mojżesza  w  Księdze  Rodzaju, skierowanym do węża, który skusił Ewę:  "Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę". Według egzegetów  chodzi  tutaj właśnie o Mesjasza, którym został Jezus Chrystus.  I  jego  matkę,  z  której miał się narodzić Mesjasz. Stało się tak za sprawą Ducha Świętego. Jak więc grupa figuralna ze Święcka niesie ze sobą bogaty program ideowy, prawie zupełnie niemożliwy do odczytania bez wnikliwego przeanalizowania Biblii. Przesłanie ideowe płynące z grupy figuralnej ze Święcka nie jest więc proste bez wnikliwej znajomości Biblii. To  nie  koniec  opowieści. Na cokole umieszczono przecież także płaskorzeźbę  św.  Floriana  -  patrona  strażaków, orędownika w walce  z  pożarami  i innymi klęskami, którego kult upowszechnił się  w  XV  wieku. Według na poły legendarnych przekazów Florian mieszkał  w  północnej  prowincji  cesarstwa  rzymskiego Noricum (obecnie  Austria).  Był  urzędnikiem  lub  -  jak  chcą  inni - żołnierzem  w  cesarstwie  rzymskim na przełomie III i IV wieku. Panował   wówczas  cesarz  Dioklecjan,  były  to  więc  początki prześladowań  chrześcijan.  Florian  pojechał  do  nich,  by ich pocieszyć.  Szybko  dowiedział  się  o  tym prefekt Akwillinus - gorliwy  wykonawca dekretów cesarskich. Po aresztowaniu Floriana zażądano od  niego,  by  oddał  cześć  bogom  rzymskim, ale ten odmówił.  Po tym, jak zawieszono mu u szyi kamień, strącono go 4 maja  304  roku z mostu do rzeki Enns. Na miejscu jego rzekomego grobu  w  miejscowości  St.  Florian w Austrii wystawiono piękne barokowe   opactwo,   którego  początki  sięgają  średniowiecza. Ogłoszono go patronem diecezji wiedeńskiej. Jego kult zakorzenił się  także  mocno w hrabstwie kłodzkim, do czego przyczyniła się jego  długa przynależność do cesarstwa austriackiego. Figury św. Floriana stoją w wielu miejscach. Przedstawiany jest on zwykle w stroju  rzymskiego  legionisty.  W ręce dzierży dzban, z którego wylewa   wodę   na   płonący  budynek.  W  drugiej  ręce  trzyma najczęściej  lancę.  Takie wyobrażenie św. Floriana znajdziemy i na  cokole  w  Święcku. A wody do gaszenia nigdy chyba tutaj nie brakowało.  W ostatniej zagrodzie w Święcku od strony Nowej Rudy zachowała  się głęboka na osiem metrów studnia, obok której stoi drewniany  żuraw  studzienny  -  na  ziemi  kłodzkiej już wielki ewenement. Święcko to w ogóle niezwykle interesująca miejscowość. Zachowało się tutaj sporo interesujących XIX-wiecznych zagród, XIX-wieczny dwór   o   cechach   neogotycko-romantycznych   oraz  zabudowania folwarcze  z  XVIII-XIX  wieku.  Okoliczne  ziemie  są  żyzne, a wzniesienia bogate w minerały, m.in. malachity. Wydobywano tutaj i  wypalano  wapień,  o  czym  świadczy  zachowany w pobliżu wsi wapiennik.  Wapień  czerpano  ze  skały, która jest dosłownie na wyciągnięcie  ręki. Wypalone wapno wędrowało w dół wagonikami. W XIX  wieku  okoliczne  wapienniki  należały  do  hr. Zedlitz von Neukirch  i  hr.  von Magnisa, do których należała wówczas wieś. To, że stoi tutaj kościół św. Floriana, zawdzięczamy właśnie hr. Magnisowi,  który  pomógł  w  1794  roku  wznieść  go miejscowej ludności.  Początkowo  służył  on  jako  kaplica cmentarna.  Po grobach  nie  ma  już śladu, poza jednym wyjątkiem. Za kościołem stoi  ciekawy  żeliwny  krzyż  nagrobny  w  typie  romantycznym, wystawiony  pod koniec XIX wieku. Kaplica przebudowana została w XIX  wieku.  Wieńczy  ją  sporej  wielkości  sygnaturka, używana dawniej  m.in.  do  alarmowania  ludności  o  zagrożeniu w razie pożaru.

Więcej…

Płaskorzeźba przedstawiająca patrona strażaków św. Floriana

 

Na podstawie przewodnika dla dociekliwych "Gminy Kłodzko skarby i osobliwości" autorstwa Marka Perzyńskiego.

Więcej…

Więcej…

Dwór z końca XIX wieku o cechach neogot.romant. - własność prywatna

Więcej…

Święcko-Huberek: tutaj gmina posiada w sprzedaży działki budowlane

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mikołajki w Święcku

 



Mikołajki w Święcku PDF Drukuj Email
Wpisany przez Michalina Tondytko   
poniedziałek, 12 grudnia 2011 07:13

Więcej…6 grudnia to dzień szczególny nie tylko dla dzieci. W świetlicy wiejskiej w Święcku, z inicjatywy  Sołtysa Karola Omachela uczczono go w należyty sposób, tuż po niedzielnej Mszy Świętej 4 grudnia.

 

Poprawiony: czwartek, 14 lutego 2013 07:21
Więcej…
 


Zawartosc tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash



Stara strona BIP

Nowe zasady gospodarowania odpadami komunalnymi

Szczegółowe informacje

 

 bip

Atrakcje Gminy Kłodzko

wirtualnyspacer







Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com