Zawartosc tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

 
Gazeta

 

 

Kultura

WSSE Invest-Park

 

                       

 

eealogo                      

 

 

 

Ze szkolnego podwórka
Sołectwa
Szukaj
-
Ankieta
 
 
 
  
 
  
 
   URZĄD GMINY KŁODZKO
   ul. Okrzei 8A
   57 - 300 Kłodzko
   powiat kłodzki
   województwo dolnośląskie

   Tel. (74) 647 41 00
   Fax (74) 647 41 03

   e-mail: ug@gmina.klodzko.pl
   www.gmina.klodzko.pl

   www.bip.ug-klodzko.dolnyslask.pl

 

   Godziny pracy:

   od poniedziałku do piątku w godz.: 7.30 - 15.30

  

   Kasa  Urzędu czynna:

   od poniedziałku do piątku w godz.:

   8.00 - 11.00 i 11.30 - 13.30




KORYTÓW

 

DANE STATYSTYCZNE


powierzchnia 233 ha
liczba mieszkańców – 108
Sołtys: Tadeusz Kowalski, tel. 694178089
Samorządowy koordynator wsi: Leszek Sajdak, tel. 74 6474141
Pracownik Terenowy Ośrodka Kultury: Janina Kopiec, tel. 74 8677961

Opiekun świetlicy: Magdalena Stokowska, tel. 783063287

 

Więcej…

Kamienny chichot maszkary


Choć  był  mroźny  luty  1898  roku  i padał śnieg, prezbiterium kościoła  w  Cieplicach  Śląskich  ozdabiał  gaj pomarańczowy, a pierwsze   rzędy  ławek  przybrane  były  zielonymi  girlandami. Zasiadła  w  nich  m.in.  szlachta  z  dalekiej ziemi kłodzkiej. Przybyła  na  ślub  Rudolfa  Pilati  von  Thassul  zu  Daxberg z Korytowa  z hrabianką Alice von Schaffgotsch z Cieplic Śląskich. Do  wnętrza kościoła wpuszczono tylko 600 osób za zaproszeniami, choć  chętnych  do  obejrzenia  ceremonii  było znacznie więcej.

Ciekawscy  zbierali  się  już  od rana przed pałacem, by móc coś zobaczyć. Nic  dziwnego. Ostatecznie łączyły się dwa arystokratyczne rody. Schaffgotschowie  posiadali  olbrzymie  majątki  ziemskie, lasy, wspomniany  pałac w Cieplicach, prywatne muzeum, no i oranżerię, z   której  pochodziły  pomarańczowe  drzewka  "ślubne".  Ale  i Daxbergowie  nie  wylecieli sroce spod ogona. Pałac w Korytowie, choć  znajduje się obecnie w kiepskim stanie, wciąż robi wielkie wrażenie. Najdziwniejsze są... jego dwa identyczne wejścia. W kluczach obu portali  zachowały  się  maszkarony,  które  -  jak się wydaje - pokazują  szyderczo języki. W ogóle to dziwaczne stworzenia (pół ludzie,  pół zwierzęta). Dawniej wzbudzały strach i obrzydzenie. Z  włoskiego  "mascherone"  to zresztą ni mniej ni więcej, tylko "morda,   pysk".   Dlaczego   umieszczone  zostały  więc  w  tak eksponowanych  miejscach,  jak  wejścia  do tak pełnej przepychu rezydencji?  Niechęć  do gości? Kaprys? Ironia? A może po prostu zwykłe zamiłowanie do antyku? Pewnie już   się   tego   nie  dowiemy.  Największy  wpływ  na umieszczenie maszkaronów  w  tym  miejscu  miał zapewne wybitny architekt  Jacobo  Carove, który z mistrzowską precyzją potrafił przenieść  na  ziemię  kłodzką  to, co najlepsze w architekturze włoskiej. Stąd pewnie i motyw maszkaronów, wiążący się z dawnymi włoskimi  balami  maskowymi.  Carove  -  syn rodowitego Włocha - Andrea  Carove, poliera zatrudnionego w przedsiębiorstwie Luragi w  Kłodzku,  wzrastał w atmosferze sztuki włoskiej. Jako artysta czynny  był  na  terenie hrabstwa kłodzkiego w latach 1670-1714. Długo   pełnił   funkcję   nadwornego   architekta  Althannów  z Międzylesia,  dla  których  przebudował  m.in. międzyleski pałac oraz  zaprojektował  kościół  w  Nowej  Wsi. Obie budowle są tak potężne,  że  wręcz przytłaczają swym ogromem. Nie inaczej miało być i w Korytowie, z tym że tutaj "teatr wielkości" rozegrał się wewnątrz   pałacu.   Monumentalizm   budowli  podkreślały  pełne przepychu  i pompatyczności paradne schody. Szkoda, że nie można ich    zobaczyć.   Bramy   zamurowano,   a   cenną   kamieniarkę przedstawiciel   Agencji   Własności  Rolnej  Skarbu  Państwa  z Wrocławia  (zarządca  tego  kompleksu)  zabezpieczył  w pałacu w Strudze  koło  Wałbrzycha.  Jest  więc  pewne,  że  nie zostanie skradziona. To  właśnie  bramy są jednym z tych elementów, dla których warto tutaj nadal przyjechać. Drzwi zawsze były symbolem przejścia. W tym  przypadku przypominały,  że przekraczając je wchodzi się w świat  zarezerwowany  tylko  dla  określonej  klasy  społecznej. Musiały  być  więc  ozdobne, a jednocześnie praktyczne - pałac w Korytowie  to ciekawy przykład rezydencji wiejskiej, otoczonej z jednej  strony  parkiem,  z drugiej zaś folwarkiem. Uniwersalizm bram  uwidacznia  się  m.in. w ich podziale. Jedna z bram składa się   z   jednego   ogromnego  skrzydła  podzielonego  na  wiele elementów,  które  otwierano  zależnie od potrzeby. W codziennym użyciu była mała bramka. Całość wkomponowano w bogato ozdobiony portal.  Druga brama nie jest już tak uniwersalna - składa się z dwóch niepodzielnych skrzydeł. Tylko  kilka  kroków dzieli pałac od parku, w którym rosną m.in. potężne   250-letnie   pomnikowe   buki   (niektóre   poskręcane dziwacznie  jak w upiornej baśni), dęby, graby, świerki i sosny. Lokatorzy  oficyny  przypałacowej  mają  nadzieję,  że ktoś kupi pałac  i przywróci mu jego dawną świetność. Kiedyś była to jedna z  najpiękniejszych  rezydencji  barokowych  na ziemi kłodzkiej. Powstała  w  1711  roku  dla  hrabiego  Antoniego Hardecka, syna komendanta   twierdzy   kłodzkiej.   Kolejni   właściciele   nie zagrzewali tutaj zwykle długo miejsca, choć wszystko kręciło się wokół   nich.   Potrzebom  pałacu  podporządkowano  nawet  układ przestrzenny   wsi   (większość   zabudowań  wchodziła  w  skład folwarku).  Krnąbrni  poddani  karani byli przy pręgierzu z 1712 roku, stojącym na skraju parku (od strony Kłodzka). Zniknął on w tajemniczych okolicznościach w latach 60. XX wieku, choć należał do  najciekawszych  zabytków  średniowiecznego  prawa  na  ziemi kłodzkiej. Ponoć wykorzystano go jako... materiał budowlany. Gdy  drzewa  zgubią  liście,  widać doskonale wszelkie zachowane zdobienia  pałacu  oraz pomnika św. Jana Nepomucena z 1726 roku, który  stoi  przy  wjeździe  do parku od strony Piszkowic. Warto przyjrzeć  się  też  okolicznym  polom  -  w  okolicach Korytowa występuje  jaspis  -  półszlachetny, ciemnoczerwony lub brunatny kamień   (odmiana  chalcedonu)  używany  m.in.  w  jubilerstwie. Dawniej  wyrabiano  z  niego m.in. amulety i talizmany. Jeśli to prawda,   że   pomaga   w  przezwyciężaniu  wszelkich  trudności życiowych, mielibyśmy kłopoty z głowy.

Więcej…

Figura św. Jana Nepomucena z 1726 roku. Postument ozdabia kartusz herbowy.

Więcej…

św. Juda Tadeusz z 1754 roku, fundator: Andreas Sigemundt, Anioł podtrzymuje mandylion - odciśnięty wizerunek Jezusa.

Na podstawie przewodnika dla dociekliwych "Gminy Kłodzko skarby i osobliwości" autorstwa Marka Perzyńskiego.

Więcej…

Tutaj powędkujesz

 





Zawartosc tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash



Stara strona BIP

Nowe zasady gospodarowania odpadami komunalnymi

Szczegółowe informacje

 

 bip

Atrakcje Gminy Kłodzko

wirtualnyspacer







Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com